Wielka ucieczka czyli Maroko 2026

Minęło kilka lat od naszego ostatniego pobytu w Maroku.
Wiele się zmieniło.Nie ma z nami Jaśka,odszedł do niebiańskiej krainy i teraz tam biega po pustynnych piaskach.

Samochód też inny.Toyota Hilux z nadstawką Tischer.
Lata lecą,zdrowie podupada,to się człowiek za luksusem zaczyna oglądać:)
O tym,jak się zestaw sprawdził,następnym razem.

Warunki pogodowe w Maroku ekstremalne.
Rekordowe deszcze, obfity śnieg…

…i nadzieja na zapasy wody po kilku latach naznaczonych suszą.

Z jednej strony radość niesamowita,soczysta zieleń,a z drugiej ludzkie dramaty.

Zalane pola.
Prawie 110 000 hektarów ziemi, w szczególności gruntów rolnych.

Zniszczone mosty.

Nieprzejezdne drogi.

Masowe przesiedlenia około 188 000 mieszkańców, którzy znaleźli schronienie u krewnych lub w tymczasowych ośrodkach.
W prowincjach Kenitra, Larache, Sidi Kacem i Sidi Slimane powodzie spowodowały śmierć czterech osób.
Pomimo tak dużego wyzwania logistycznego rząd Maroka błyskawicznie zorganizował pomoc, podstawiając duże ilości autobusów do przewozu powodzian.Stworzono bezpieczne bazy,najczęściej namioty,rozstawione na placach miejskich,gdzie rozdawana była żywność i woda oraz zapewniana ochrona medyczna.Z tego co widzieliśmy,akcja była bardzo dobrze zorganizowana przez służby mundurowe.

Nieprzejezdne drogi natychmiast były blokowane przez policję,a podróżnym wskazywano miejsca objazdów.
Tam,gdzie jeszcze nie zdążyła dojechać policja,sami mieszkańcy w improwizowany sposób,kładąc kamienie w poprzek drogi,tarasowali przejazd.

Śledząc warunki pogodowe przemieszczaliśmy się szybko na południe,

…by uniknąć ulewnych deszczy ze sztormowym wiatrem znad oceanu.

A gdy już dotarliśmy pod mauretańską granicę,

…wiatr się zmienił i z serca Sahary zaczął napływać w dużych ilościach piasek,czyli trafiła nas pustynna burza.

Robimy zawrotkę i znów gnamy na północ,zaliczając po drodze roje szarańczy pustynnej,

…którą akurat nawiało znad Algierii.

Dopiero gdzieś na wysokości portowego miasta Tarfaya,warunki pogodowe poprawiły się na tyle,

…że podróż stała się przyjemnością,a nie ucieczką przed żywiołami.

Podczas naszej dwumiesięcznej wyprawy odwiedziliśmy stare miejscówki i jeśli coś się zmieniło,zrobimy aktualizację w archiwalnych postach.

Odkryliśmy wiele nowych,nieznanych dla nas miejsc,o których systematycznie będziemy opowiadać i tradycyjnie wrzucimy współrzędne GPS,gdybyście mieli ochotę tam zajechać.

Dane statystyczne za Le petit journal Marocain z początku marca.

Inne posty dotyczące Maroka w kategorii: https://piespustyni.pl/category/maroko/

Powiadamiaj mnie o nowych postach

Related posts

Leave a Comment

CommentLuv badge

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.